top of page

Powikłania po zabiegu medycznym. Kiedy odpowiada szpital?

  • majas39
  • 18 maj 2022
  • 2 minut(y) czytania

Życie rzadko kiedy wygląda jak w znanym szpitalu w Leśnej Górze. Zdarza się, że zabiegi medyczne kończą się niepowodzeniem. W pierwszym odruchu zawsze winnym wydaje się lekarz przeprowadzający zabieg, a co za tym idzie szpital. Rozumowanie na zasadzie jest szkoda, a zatem zepsuli, popełnili błąd, uszkodzili, zaniechali, pogorszyli. Są winni i powinni zapłacić odszkodowanie. W praktyce to tak nie wygląda. Wynika to przede wszystkim z natury medycyny, która nie jest nauką, w której zawsze występuje działanie X+Y=Z. Istnieje coś takiego jak ryzyko medyczne i zdarzenie niepożądane, które powstaje bez winy personelu medycznego.Co to oznacza?


Oznacza to, że niezbędnym elementem odpowiedzialności szpitala jest udowodnienie błędu medycznego, tj. nieprawidłowego zachowania lub zaniechania personelu medycznego, które stały w sprzeczności z aktualną wiedzą medyczną.


Najlepiej można zobrazować to na podstawie zakażenia szpitalnego. Niestety jest to stosunkowo często występujące powikłanie, zwłaszcza przy niektórych rodzajach zabiegów. Wygląda to najczęściej tak, że pacjent miał zabieg/badanie, zgłasza dolegliwości bólowe, wykonuje się posiew, który stwierdza występowanie określonej bakterii. Niedługi czas po zabiegu, częstokroć także jego lekooporność (odporność na podstawowe antybiotyki) pozwala na stwierdzenie, że jest to zakażenie szpitalne. Tutaj mogę wskazać, iż początkowo orzecznictwo sądowe w takich sytuacjach niemalże automatycznie kwalifikowało to jako podstawę do zadośćuczynienia, jednakże obecnie sprawy zakażeniowe są prowadzone tak jak każde inne sprawy medyczne i ww. automatyzm nie występuje. Jak zatem wygląda taka sprawa i co przesądza o odpowiedzialności szpitala?


Nie jest to skutek. Skutek wpływa na wysokość zadośćuczynienia. Kluczowe jest zatem udowodnienie błędu medycznego. Wracamy zatem do początku, Sąd musi stwierdzić, że szpital (jego personel) popełnił błąd. Przy czym należy wskazać, iż nie ma czegoś takiego jak domniemanie błędu. Należy wykazać w toku procesu, że konkretne działanie lub zaniechanie personelu medycznego było niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i spowodowało zgłaszany skutek. Jako, że już poruszyłem temat zakażenia to na tym przykładzie wskazuję, iż w procesie należałoby udowodnić, że szpital nie dochował należytej staranności w zakresie stanu sanitarnego placówki, nie dochował zasad aseptyki lub personel nie podjął lub podjął nieprawidłowe działania mające na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia. Innymi słowy, jeśli ww. okoliczności nie zostaną wykazane w procesie przez stronę powodową to pomimo wystąpienia zakażenia, szpital nie będzie odpowiadał, gdyż powikłanie w postaci zakażenia będzie się mieścić w tzw. ryzyku medycznym.


Tak w skrócie wygląda proces medyczny. Nie wystarczy iść do sądu ze skargą na to, że po wykonanym zabiegu jest gorzej/nie został osiągnięty cel. Trzeba wykazać, że jest gorzej/nie został osiągnięty cel przez to, że coś zostało zrobione niezgodnie z wiedzą medyczną lub nie zostało wykonane pomimo, że aktualna wiedza medyczna takie działanie nakazuje.

 
 
 

Komentarze


Post: Blog2 Post
bottom of page